Klapki Kubota

Zapewne nieraz spotkałeś się z kultem słynnych „klapek Kubota”. Fani śmią nawet twierdzić, że popularne obuwie, to nie tylko odwieczna moda, styl, ale i …sposób życia. Faktem jest, że niskobudżetowe obuwie świetnie sprawdza się w domu jako zastępca kapci, na ulicy – w formie lekkich, przewiewnych letnich bucików, nad wodą, na basenie, w pracy… dosłownie wszędzie. Są miękkie, wygodne, przewiewne, a przy tym kosztują zaledwie kilka-kilkanaście złotych. Kupić można je dosłownie wszędzie, mając przy tym gwarancję, że nie zostaniemy okrzyknięci mianem „modeli roku”. Klapki Kubota nosi chyba każdy, albo przynajmniej raz w życiu miał je na stopach – nieważny wiek, płeć, zarobki… Każdy z nas bardzo dobrze je zna i wychował się w dobie górowania ich na polskim rynku! 

Polskie klapki Kubota

Ciężko powiedzieć, kiedy słynne klapeczki trafiły do Polski. Przypuszcza się, że na początku lat 90-tych trafiły do kraju, a na stopach Polaków, można zobaczyć je po dziś dzień. Okazuje się, że na kampanię reklamową, nie wydano nawet złotówki, a sprzedają się jak świeże bułeczki. Okazuje się, że klapki Kubota to towar konieczny, bez którego rozwój polskiego rynku obuwniczego nie ma prawa bytu. To właśnie one nakręcają polski biznes i nabijają kabzę polskim sprzedawcom. Okazuje się, że sprowadzane są z Chin. Mimo tego, że są nieprzyzwoicie tanie i nie mają w sobie nic szczególnego, i one doczekały się swoich podróbek.

Wiedz, że oryginalne klapki Kubota mają wielowarstwową, piankową podeszwę, amortyzującą wstrząsy. Poza tym, zapinane są na standardowy rzep, który można odpiąć, ale nie ma to na ogół najmniejszego sensu. Logo firmy to trzy skośne kreski i trójkąt obok, natomiast sam napis „Kubota” jest wykonany z plastykowego tworzywa i jest biały. Inne warianty są raczej niedopuszczalne.

 

Klapki Kubota – gdzie?

Okazuje się, że internauci mają szereg pomysłów odnośnie ich wykorzystania – część tych najbardziej hardcorowych odbyła w nich podróż w góry, inni chwalą się ich posiadaniem w rejonach nadmorskich, jeszcze inni wykorzystują je do gry w piłkę i prac rolniczych czy ogrodniczych! Może i głupota, ale… przynajmniej widać polskość! Mój kolega ze studiów natomiast, chodził w ulubionych klapkach Kubota po domu, szedł w nich na uczelnię, po czym uderzał na rynek i potem wraz z zakupionym alko na domówkę / grilla do znajomych! Co ciekawe, wcale nie przejmował się komentarzami na temat połączenia skarpety plus klapki. A koleś wcale głupi nie był. To było jakieś 5-6 lat temu. Obecnie robi doktorat z fizyki kwantowej na renomowanym uniwerku w Krakowie 🙂

Nie ważne kim jesteś, jaki jesteś… Klapki Kubota to nie tylko element jakiejś tam mody, ale i uosobienie kultury „Kubota”. Pewnie zastanawiasz się teraz, czym ona właściwie jest. Otóż, chodzi o to, że słynne klapki nie są zaiste wyjściowym wariantem eleganckich butków, ale uosobieniem luzactwa, czystej obojętności i nie przejmowania się tym, co myślą inni. Oczywiście, nie brakuje hejtu na ich temat w Internecie. Ale właściwie, co złego jest w tym, że stopa oddycha, odpoczywa, nie poci się?

No właśnie, tu tkwi sedno. Fani klapek Kubota nie chcą się nikomu podobać, nie stronią od imprez, mają otwartą głowę pełną pomysłów i żyją własnym życiem. Co ciekawe, nie są to wyłącznie blokersi, ale i inteligencja narodu:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *